wtorek, 27 października 2015

Zdrada. Czy warto?

Pewnie niejednokrotnie zastanawialiście się, czy warto wybaczyć komuś zdradę, czy też nie. Czy powinniśmy odpuścić tej drugiej stronie ten jeden jedyny raz, kiedy jej się przydarzył skok w bok, czy też lepiej nie. No cóż, to już jest kwestia indywidualna.

NIEWIERNOŚĆ

Problem zdrady w Polsce jest zamiatany pod dywan, ponieważ jest to strasznie źle traktowane przez ludzi. Znaczy się ludzie źle patrzą na niewierność kobiet i mężczyzn. Ponadto zawsze takich przypadkach pojawia się pytanie czy warto wybaczyć zdradę swojemu partnerowi. Oczywiście nie odpowiem Ci teraz na to pytanie, bo najzwyczajniej w świecie każda sytuacja jest inna, każdy człowiek jest inny, każdy znalazł się w innym środowisku i w innej sytuacji. Nie chcę tutaj w jakikolwiek sposób tłumaczyć niewierności, ale po prostu sami wiecie jakie jest życie. Raz na wozie, raz pod wozem. Trzeba się z tym jakoś pogodzić i żyć dalej. A co do zdrady - to już wasza sprawa co z tym zrobicie. Ja nic więcej do powiedzenia nie mam i mieć nie zamierzam. Po prostu!

czwartek, 8 października 2015

Saloniki Zabytki!

Jeśli ktoś z was był kiedykolwiek w Grecji to bez wątpienia cieszy się z niezwykłego piękna tego regionu Europy. Ale być może też zobaczył brzydotę, jaka jest cechą charakterystyczną niektórych miejsc, a w szczególności miast Grecji. Tak jest na przykład w Salonikach. Dlaczego? W poniższym tekście postaram się odpowiedzieć na to pytanie.

GRECJA!

A więc tak, wszystko zaczyna się od tego, że miasto ma paskudną zabudowę miejską, która już na poziomie architektonicznym leży i kwicz. Jest po prostu paskudna. Ale jeszcze gorszy jest syf, jaki zalega na ulicach tego miasta. W to wliczają się także pobazgrane mury, jakieś paskudne plakaty, komunistyczne ulotki i inne socjalistyczne śmiecie. Owszem, przyznam, że jeśli chodzi o Saloniki zwiedzanie jest nie tylko możliwe, ale wręcz na swój sposób zalecane, bo w mieście tym jest mnóstwo zabytków. Są to bardzo stare zabytki. Ale niestety są one poukrywane pomiędzy blokowiskami, które straszliwie szpecą okolicę. Sprawiają, że jest ona paskudna, obskurna, jakaś taka nijaka... 

Zabytki Salonik to światowe dziedzictwo, ale zostało ono na swój sposób zatracone przez współczesną zabudowę miasta. I póki co, wygląda to dość paskudnie.

piątek, 25 września 2015

Sikanie do zlewu

Moja mama zawsze mówi: "Jasiu, bardzo Cię proszę, nie sikaj do zlewu, bo później wszystko dookoła cuchnie". Ale ja lubię sikać do zlewu. Bo zlew to śmierdziuchowata breja, skupiająca wokół siebie wszelkie brudy, syfy i niepotrzebne śmieci. Tam jest mnóstwo szkodliwy bakterii, które należy wytępić. W związku z tym sikam do zlewu, aby mocz przeżarł tę chorobliwą hołotę i zniszczył ją do cna.

Jednak wtedy mama pyta mnie: "Czy sikanie do zlewu jest higieniczne?". Ja jej odpowiadam, że dużo bardziej higieniczne, niż korzystanie ze zlewu! Bo skoro jest tam tyle syfu szkodliwego dla dobrego człowieka to znaczy, że lepiej z daleka na to sikać, niż wkładać w to swoje ręce. Ja tak uważam i twierdzę, że jest to bardzo rozsądne rozwiązanie, które powinni naśladować inni. Czy tak rzeczywiście będzie? Nie wiem, bo przecież w końcu ludzie nie na darmo mają wiele genów wspólnych ze świniami, więc lubią taplać się w brudzie, smrodzie i syfie. Ale może przejrzą na oczy? Któż to wie, któż to wie...

...jestem pełen nadziei. Dlatego aktywnie sikam do zlewu.

czwartek, 11 czerwca 2015

Film Kung Fury!

Oglądaliście? No jak to nie? Jeszcze tego nie widzieliście?!? No to jakaś masakra, że nie, bo przecież ten film jest zupełnie za darmochę dostępny na necie! A konkretnie na serwisie YouTube. Zupełnie legalnie, bo taka była idea twórców filmu. Ale przejdźmy do samej produkcji, a nie do tego, gdzie jest dostępny. Mianowicie, film urywa jaja, albo i nogi. A właściwie to nogi z jajami (i na odwrót). Jest przekozacki! Wystarcz przeczytać sobie recenzję tego filmu:
https://schwytalemcie.wordpress.com/2015/06/11/recenzja-kung-fury/
W pełni się z nią zgadzam, dlatego, jeśli tylko szukacie czegoś na wieczór, ale nie macie też za dużo czasu bądź też sił, to ten film sprawdzi się doskonale. Z jednej strony was rozbudzi, a z drugiej strony nie trwa długo, więc go sobie szybko i fajnie ogarniecie. Ja ze swojej strony go bardzo mocno polecam, zresztą jak widać nie tylko ja. Inni blogerzy, copywriterzy, czy pisarze też go polecają. A to znaczy wiele, moim zdaniem. Dlatego nie krępujcie się, drodzy internauci, wchodźcie na "jutuba", szukajcie filmu i oglądajcie. Z tego co wiem, to dostępny jest z polskimi napisami, ale z lektorem jeszcze nie. Ale to pewnie kwestia czasu. Jednak nie ma potrzeby czekać na lektora, aż tak dużo dialogów nie ma, zresztą angielski jest zrozumiałym językiem, więc można sobie spokojnie poradzić.

piątek, 6 lutego 2015

Współczesny pisarz

Dziś chciałbym poruszyć z wami dość trudny temat, a mianowicie dotyczy on współczesnej nam literatury oraz poezji. A żeby to jeszcze bardziej uszczegółowić to pragnę powiedzieć - czym, albo właściwie kim de facto jest kontrowersyjny poeta i jakie reprezentuje on sobą wartości. Bo bez wątpienia jakieś reprezentuje.

Na początku warto sobie powiedzieć, iż kontrowersje rozsiewane przez takiego człowieka mogą mieć rozmaitego rodzaju źródła i ujścia. Wśród ujść tych znajdziemy zarówno tematykę poezji, w której operuje wspomniany poeta, ale także i sposób pisania (mogą to być wulgaryzmy, czy inne niezbyt eleganckie słowa, albo zestawienia słów). Ale też kontrowersje mogą mieć ujście w codziennym zachowaniu poety. Niejeden kontrowersyjny pisarz wzbudzał sensację przychodząc na spotkanie z fanami pod wpływem alkoholu. Przy czym należy tutaj rozróżnić przypadek, w którym ktoś jest nagminnym alkoholikiem od przypadku, kiedy ten artysta zrobił to umyślnie, z pełną świadomością, właśnie po to, aby wzbudzić ową sensację i żeby zrobiło się o nim głośno.

Kontrowersyjnych ludzi na co dzień nam nie brakuje, a to z tego względu, iż coraz więcej osób chce się przebić, aby być sławnym, ale też jednocześnie jest coraz trudniej. Należy więc wymyślać coraz to bardziej absurdalne rzeczy, aby tylko wywołać zainteresowanie mediów. Czy to się opłaca? Bez najmniejszych wątpliwości opłaca się. Ot, po prostu, taka uczciwa kalkulacja.

piątek, 23 stycznia 2015

Smutny wiersz o rozstaniu

Napisałem kiedyś, dawno, dawno temu niezwykle piękny wiersz, który zachwycił wielu moich znajomych, wielu moich czytelników, ale i także moją nauczycielkę z języka polskiego. Zobaczyła ona w tym wierszu coś niezwykłego, zarazem coś bardzo kreatywnego i niespotykanego, ale przede wszystkim głębokiego i przecudownego. Chodziło o to, że w wierszu tym zawarłem mnóstwo rozmaitych emocji, przede wszystkim jednak niezbyt optymistycznych. Tak, przemawiająca przeze mnie poezja jest pesymistyczna i dołująca, ale to już kwestia tego, co siedzi w mojej duszy. Tak więc ów smutny wiersz sprawił, że w moim bliższym, ale i dalszym otoczeniu zrobiło się o mnie nieco głośniej. To chyba dobrze, czyż nie? Ja uważam, że zdecydowanie tak.

Jeśli szukacie tego wiersza, to musicie sobie poszperać nieco w internecie, ale podpowiem wam, że możecie wejść na niniejszy adres www i tam znajdziecie nieco więcej informacji na ten temat:

Chciałbym zauważyć jeszcze jedną rzecz. Mianowicie tak po prawdzie jest to smutny wiersz o rozstaniu, gdyż napisałem go właśnie po tym, jak rozstałem się z moją dziewczyną, z którą byłem przez wiele długich lat. Ale niestety tak to już w życiu bywa, że raz się we wspólnym życiu powodzi, a innym razem nie. Dlatego trzeba mieć do tego wszystkiego duży, duży dystans, choć bez wątpienia cierpienie w głębi serca jest duże.

czwartek, 8 stycznia 2015

W akwarium pływają rybki

A skoro pływają w nim rybki to jest to dobry znak. Dlaczego? Bo oznacza to, że jeszcze one żyją, a skoro żyją to chyba woda, w jakiej pływają, ma odpowiednie stężenie rozmaitych związków chemicznych. Ale niestety jeśli się okaże, że czegoś jest za dużo, to tak od razu nie wyskoczy nam żaden komunikat na akwarium, że coś jest nie tak. Dlatego musimy sami pilnować jakości wody w akwarium z rybkami.

TEST NA AZOTYNY


Warto przeprowadzać okresowe testy na obecność azotynów w wodzie. Od tego zależy rozwój naszego życia w akwarium. A jest to chyba bardzo istotna dla nas kwestia, czyż nie? Myślę, że warto więc zadbać o to, aby owe testy były przeprowadzane regularnie, a także aby były wykonywane właściwie i w pełni fachowo. Aby wykonywać tego typu „sprawdziany” warto zaopatrzyć się w produkt, który nosi miano JBL TEST NO2. Nazwa być może niewiele nam mówi, ale ja od razu Wam powiem, że to najwyższej jakości produkt, który nigdy, ale to nigdy Cię nie zawiedzie. Zawsze wskaże właściwy poziom azotynów i nigdy Cię nie oszuka. Wykonywanie takiego testu jest bardzo proste i nie wymaga od nas specjalistycznej wiedzy, czy innych urządzeń. Po prostu kupujemy test i wykonujemy wszystko zgodnie z instrukcją. Chwila moment i mamy wynik owego testu, który powie nam wszystko.